Початкова сторінка

Прадідівська слава

Українські пам’ятки

Не завагаєшся виконати найнебезпечнішого чину, якщо цього вимагатиме добро справи

Богдан Хмельницький

?

[2006 р.] Історія села

Powstanie i rozwój osad w średniowieczu

Najstarsza wzmianka w źródłach historycznych dotyczy Szalowej i pochodzi ze spisów świętopietrza z lat 1357. Istniała już w tym czasie w Szalowej parafia, nic więc dziwnego, iż powstanie wsi datuje się co najmniej na wiek XIII. Był to czas, kiedy osadnictwo na terenie późniejszego Gorlickiego było słabe, dopiero w ciągu XIV w., a zwłaszcza za czasów Kazimierza Wielkiego przybyło wiele nowych osad. Z powodzeniem możemy więc uznać Szalową za najstarszą wieś na terenie dzisiejszej gminy Łużna. Już w XIV w. należała ona do możnego rodu rycerskiego herbu Strzemię, który od posiadanej przez siebie wsi przyjął nazwisko Szalowskich.

Sama Łużna wzmiankowana jest po raz pierwszy w roku 1414. Także i w jej wypadku należy przesunąć jej powstanie na wiek wcześniejszy, tj. XIV, choć rzecz jasna trudno dokładnie sprecyzować choćby dekadę, w której powstała. Do 1418 r. należała Łużna do rodu Myszków piszących się z Nieprześni, po tej dacie przeszła na rzecz Bobowskich. Bobowscy to gałąź małopolskiego rodu Gryfitów (zwani tak od herbu Gryf), wywodząca swe miano od pobliskiego miasteczka Bobowa, którego także byli właścicielami. Pierwszym znanym ze źródeł przedstawicielem rodziny był Tomisław Gryfita z Bobowej, występuje w 1378 r. W 1400 r. mamy z kolei informację o tym, że Stanisław i Giedko z Bobowej dokonali podziału dóbr po ojcu. Syn Stanisława – Zygmunt Gryfita z Bobowej wystawił całą chorągiew na wyprawę grunwaldzką, na czele której to chorągwi znacznie odznaczył się w boju. W latach 30 – tych uzyskał ważne urzędy ziemskie – podsędka, a później sędziego ziemi krakowskiej.

Z roku 1418 posiadamy pierwszą informację źródłową na temat Woli Łużańskiej, już jako osady istniejącej, z czego wypływa wniosek, iż powstała co najmniej w wieku XIV. Nazwa osady wskazuje na wtórny, względem Łużnej charakter. Wole oznaczały mianowicie nowe osady lub części dotychczas istniejących (rzadziej), posiadające zwolnienie osadników od czynszów i robocizn. Jeśli powstały jako samodzielne gminy wiejskie, to często w oparciu o element osadniczy wywodzący się z Łużnej. I Wola Łużanśka była zresztą pierwotnie własnością Myszków z Nieprześni, a następnie przeszła na rzecz Bobowskich.

Nieco wcześniej niż Łużna, bowiem już w roku 1403 pojawia się w źródłach pisanych Biesna, powstała najpewniej także w XIV w., choć jak i w wypadku Łużnej i Woli Łużańskiej trudno pokusić się o bliższe umiejscowienie w czasie momentu powstania wsi. Od 1434 r. Biesna wchodziła w skład dóbr rodziny Gryfitów Bobowskich. W 1432 r. wzmiankowany jest z kolei Bieśnik, należący do rodziny Szalowskich z Szalowej, także i w wypadku tej osady przyjmuje się jako czas powstania wiek XIV.

W wieku tym powstała także Mszanka, w jej jednak wypadku możemy dokładnie określić czas lokacji. Miała ona mianowicie miejsce za czasów Kazimierza Wielkiego, w roku 1364, z którego to roku pochodzi wspominający o lokacji Mszanki dokument. Na mocy tego aktu król Kazimierz powierza Mikołajowi i Radostowi z Biecza lokację Mszanki. W przeciwieństwie do pozostałych osad wchodzących dziś w skład gminy, będących własnością szlachecką, Mszanka aż do rozbiorów pozostawała własnością królewską i wchodziła w skład uposażenia starostwa bieckiego. Zasadźcy wsi w nagrodę za trud jej założenia otrzymali od króla sołectwo, obejmujące 4 łany gruntu, w zamian jednak za jego użytkowanie winni byli na wezwanie monarchy stawać zbrojnie z kuszą. Osadnicy przybywający do nowopowstającej wsi otrzymali 20 lat tzw. wolnizny, czyli okres zwolnienia od uiszczania wszelkich

Osady epoce nowożytnej

W XVI i XVII w. interesujące nas osady często zmieniały właścicieli. Gryfici Bobowscy czasem rozradzali się, co, jak się wspomniało, co doprowadziło do rozdrobnienia posiadanych przez nich włości i siłą rzeczy do pewnego zubożenia rodziny. Poszczególne części ich dóbr trafiły do innych rodzin, czy to drogą sprzedaży czy wraz z rękami. Gryfitówien. Bobowscy z kolei nabywali dobra w innych częściach kraju, zachowując jednak nazwisko świadczące o korzeniach przodków. Dawne włości Bobowskich przeszły na rzecz m. in. Branickich i Jordanów, ci ostatni byli tez właścicielami części Szalowej. W końcu XVI w. Łuż i Wolę Łużańską nabył przedstawiciel rodziny silnie związanej z ziemią biecką Jan Potocki herbu Śreniawa, gorliwy kalwin, podobnie jak zresztą jak wielu przedstawicieli rodziny Jordanów. Gwoli ścisłości wspomnieć tu trzeba, iż Jordanowie oraz syn Jana, Adam Potocki wyznawali odłam kalwinizmu jakim był arianizm.

Adam Potocki z żony Zofii Przypkowskiej pozostawił kilku synów, z których najsłynniejszy okazał się Wacław, uznany za najlepszego polskiego poetę XVII w. Urodził się on w 1621 r. w Woli Łużańskiej i wychował w religii ariańskiej . O poziomie dworu Potockich w Woli dobrze świadczy wykształcenie Wacława, który biegle władał łaciną i doskonale poruszał się w obszarze literatury klasycznej, nowołacińskiej i polskiej, posiadł także gruntowna znajomość Biblii. Zarazem jeszcze w wieku 17 lat rozpoczął służbę wojskową biorąc udział w kampanii ukraińskiej przeciw Kozakom w 1638 r.

W 1646 r. na mocy dokonanego z braćmi podziału dóbr otrzymał Wacław dwór w Łużnej, w którym jednak nie zamieszkał od razu, przeznaczając go jako dożywocie dla swej matki. W 1648 r. wstąpił w związki małżeńskie – jego wybranką została Katarzyna Morsztynówna, z którą przeżył 40 lat. Ożenek nie przeszkodził wziąć udziału w walkach z Kozakami, gdzie odznaczył się m. in. w bitwie pod Beresteczkiem. W początkowym okresie potopu szwedzkiego, na zjeździe arian w Łużnej stanął wraz z bratem po stronie szwedzkiej, jak wielu innych arian sprzyjających protestanckim Szwedom i znalazł się w gronie spiskowców planujących zajęcie Biecza na rzecz Karola Gustawa. Ostatecznie jednak nie tylko porzucił te plany i wziął udział w wojnie przeciw Szwedom, ale własnym sumptem ufundował kilkudziesięcioosobowy oddział.

Okazał się jednak Wacław dobrym gospodarzem. Skupił od rodzeństwa i innych właścicieli części Łużnej, stając się jej wyłącznym właścicielem. Cieszył się też szacunkiem i zaufaniem nie tylko sąsiadów, ale całej szlachty ziemi krakowskiej. Wyrazem tego było choćby piastowanie urzędów – sędziego grodzkiego bieckiego i podstarościego bieckiego oraz, u schyłku życia, podczaszego krakowskiego. W 1672 r. został zaś komendantem obrony Biecza przed spodziewanym najazdem tatarskim. Pozycja Wacława wzrosła za czasów Jana III, z którym pozostawał poeta w dobrych stosunkach. Zmarł w lipcu 1696 r. w Łużnej, gdzie spędził też ostatnie lata życia, przeżywszy śmierć żony i wszystkich swoich dzieci. Pochowany został w kościele Reformatów w Bieczu.

Wacław Potocki zaliczany jest do najpłodniejszych polskich poetów, jego spuścizna obejmuje kilkaset tysięcy wierszy, nierzadko w wielu redakcjach – swoje utwory poeta bowiem stale przerabiał i doskonalił.

Czasy Potockiego to zrazem okres licznych wojen i klęsk żywiołowych powodujących spadek liczby i zubożenie mieszkańców miast i wsi nie tylko z zresztą ziemi bieckiej. Duże zniszczenia spowodował potop szwedzki oraz najazd szwedzkiego sojusznika Jerzego Rakoczego, wspartego przez posiłki kozacko – tatarskie. Ponowne zniszczenia przyniosły lata wojny północnej (1700-1721) i tzw. wojny o sukcesję polską po śmierci Augusta II. Są one, jak dotąd, jeszcze słabo zbadane, niemniej jednak wbrew pozorom zniszczenia tego okresu były znacznie cięższe niż wojen II połowy XVII wieku. Przemarsze obcych wojsk były na porządku dziennym, a towarzyszyły im epidemia i pożary. Nawet w okresie pokoju, który zapanował począwszy od lat 30-tych XVIII w. nie doprowadził do istotnej poprawy sytuacji. Wkrótce zresztą interesujący nas obszar stał się częścią I zaboru austriackiego.

Na chłopach spoczywało wiele obciążeń, z obowiązkiem świadczenia darmowej pracy czyli pańszczyzną na czele. Np. kmiecie z Woli Łużańskiej u schyłku XVII w. obrabiali po 4 dni w tygodniu pańszczyzny, płacili po 2 zł czynszu, 2 zł stróżnego, dostarczali 2 kapłony, 8 kur, 12 jaj, 2 sztuki oprawy, 6 gr. Poborowego, 15 gr. Podymnego, prócz tego musieli oddawać po wirtelu śliw suchych, kwarcie kminku i wiązce chrzanu, Zagrodnicy pracowali natomiast po 3 dni w tygodniu, płacili po 1 zł czynszu, 2 zł stróżnego, nadto oddawali po 8 kur oraz byli zobowiązani prząść dwie sztuki przędzy, za co im dwór po 6 gr. Od jednej miał płacić, Chałupnicy odrabiali 12 dni pańszczyzny w roku w czasie żniw i płacili 4 zł czynszu. Przędli także po 2 sztuki przędzy.

W okresie zaborów

Po 1772 r. późniejszej gminy Łużna przestał należeć do ziemi bieckiej województwa krakowskiego. W nowym systemie administracyjnym Galicji i Lodomerii, wprowadzonym w 1782 r., został włączony do cyrkułu nowosądeckiego. Jako język urzędowy tak we władzach miejskich jak i cyrkularnych obowiązywał język niemiecki.

W II połowie XIX w. spadki liczby ludności nie tłumaczą już epidemie, medycyna połączona z higieną potrafiła im bowiem jeśli nie zapobiec to zminimalizować skutki, ale emigracja. Rozdrobnienie gospodarstw rolnych, cechujące większość obszaru. Galicji uniemożliwiało wielu mieszkańcom wsi wyżycie z posiadanego gruntu. Wobec braku perspektyw zatrudnienia w przemyśle, pozostawała emigracja. Głównym celem emigracji mieszkańców interesujących nas osad były Stany Zjednoczone. Niejednokrotnie emigracja nie miała charakteru stałego – po drobieniu się pokaźnej sumy część emigrantów wracała, dokupywała ziemi i gospodarowała na większym areale.

Mówiąc o braku możliwości zatrudnienia w przemyśle trzeba wspomnieć, iż wyjątkiem był tutaj okres budowy linii kolejowej na odcinku Tarnów – Stróże (ukończonej w 1878 r.) przy pracach budowlanych czasowe zatrudnienie znalazło wielu mieszkańców okolicy.

Największą osadą spośród interesujących nas miejscowości była pod koniec XIX w. Łużna. Dzieliła się ona nie tylko na Łużną Górną i Dolną, ale także szereg przysiołków. Mieszkańcy z wyjątkiem kilku izraelitów trudniących się karczmarstwem i wydzierżawianiem

Nabiału ze stajen większej posiadłości są religii rzymsko – katolickiej. Dla rozległości zabudowań noszą części wsi osobne nazwy, jako to: Brzezie, Strzygłówka, Wiatrówki i Poddaństwo. Przysiółek Pogwizdów leży na zachodnim krańcu wsi, a za nim karczma Podlesie z kilkoma domami, zaś na północnej kończynie śród lasu przysiółek Wesołów.

Zamieszkiwało wówczas Łużną 2194 mieszkańców, z których 72 stale przebywało na obszarze dworskim (większej posiadłości). Majątek dworski należał podówczas do rodziny Skrzyńskich i obejmował obszar 1550 mórg, z czego gruntów ornych było 996 mórg, łąk i ogrodów 61, pastwisk 49 oraz 449 mórg lasu. Mieszkańcy wsi użytkowali obszar o łącznej powierzchni 1872 mórg, z czego na grunty orne przypadało 1348 mórg, na łąki i ogrody 120, na pastwiska 214 mórg, wreszcie na lasy 200 mórg.

W Łużnej w 1872 r. wzniesiono nowy kościół parafialny p.w. św. Marcina Biskupa, na miejscu poprzedniej świątyni. Był on siedzibą sporej, bo liczącej 3 tys. Wiernych parafii.

Pierwsza wojna światowa i bitwa Gorlicka

Rozwój osad, widoczny u schyłku XIX w. i na pocz. XX w. został brutalnie przerwany przez wybuch I wojny światowej. Sytuacja na froncie rozwijała się początkowo niezbyt pomyślnie. Ofensywa rosyjska gen. Brusiłowa rozpoczęta 23 sierpnia zmusiła wojska cesarsko -królewskie do odwrotu. W listopadzie Rosjanie wkroczyli w rejon Gorlic, w pierwszych dniach grudnia ofensywa rosyjska załamała się jednak pod Limanową i front zaczął przesuwać się na zachód, stabilizując się wzdłuż linii Regetów -Przełęcz Małastowska -Gorlice -Łużna i dalej wzdłuż Białej na południe.

W tej sytuacji próbowali przedrzeć się na południe, aby przez przełęcze wprowadzić swe siły kawaleryjskie na Nizinę Węgierską tam szukając rozstrzygnięcia wojny. Do kwietnia 1915 r. w górach toczyły się mordercze walki, które jednak nie przyniosły Rosjanom spodziewanego sukcesu. Rosjanie dotarli zaledwie 30 km na południe od tworzonego przez pasma górskie wododziału.

Nie wiadomo dokładnie, jak przedstawiła się w tych dniach sytuacja w samej Łużnej. Od grudnia znalazła się ona w pasie «ziemi niczyjej», a patrole obu stron, ścierały się ze sobą na obszarze wsi, paląc utrudniające widoczność zabudowania. Co jakiś czas obie strony próbowały zepchnąć nieprzyjaciela z zajmowanych pozycji, ale bez szczególnych rezultatów. Dopiero rozpoczęta 1 kwietnia ofensywa rosyjska zwana wielkanocną przyniosła pewne korekty przebiegu frontu, jednak po 2-3 tyg. Ofensywa załamała się, w znacznej mierze za sprawą wiosennych roztopów. W końcu kwietnia pozycje rosyjskie w interesującym nas rejonie przebiegały od Rzepiennika Strzyżewskiego przez górę Zamczysko (357 m n.p.m.), Las Kazimierzowski, wieś Staszkówkę, wzgórze Staszkówka (437 m n.p.m.), wzgórza: Wiatrówki (434 m n.p.m.), Pustki (446 m n.p.m.) nad Łużną, Mszankę i wreszcie cmentarz w Gorlicach na Magdalenie. Umocnienia tworzyły linie rowów strzeleckich w odstępach 100 do 200 m, schrony i rowy łącznikowe. Pozycje wzmocniono workami z ziemią, drewnem i kamieniami, a na przedpolu stanęły zasieki z drutu kolczastego. W rejonie Staszkówki dostępu broniło dodatkowo pole minowe. Nie mniej silnie umocniona była linia okopów austriackich. Biegła ona na wschód od Ciężkowic, przez Biesną, Wolę Łużańską i Łysą Górę pod Gorlicami.

Rosjanie do tego odcinka frontu nie przywiązywali większej wagi, tymczasem po stronie niemiecko -austriackiej już w styczniu pojawiła się koncepcja rozstrzygnięcia wojny na tym właśnie odcinku, nabrała ona ostatecznych kształtów w kwietniu 1915 r., kiedy to na naradzie w Berlinie (14 kwietnia) ustalono szczegóły operacji. Zasadnicze uderzenie miała wykonać 11 armia niemiecka gen. Augusta von Mackensena oraz 3 i 4 armia austriacka dowodzone przez arcyksięcia Józefa Ferdynanda. Przygotowania do ofensywy, polegające głownie na ściąganiu w rejon operacji doborowych sił niemieckich udało się utrzymać w tajemnicy -w przeddzień bitwy państwa centralne skoncentrowały tu 217 tys. Żołnierzy oraz 1645 dział, co dawało trzykrotna przewagę na nieprzyjacielem. W ostatniej chwili zmieniono także termin ataku z 4 na 2 maja.

Przed bitwą z linii frontu ewakuowali się mieszkańcy, m in. z Mszanki. 28 kwietnia rozpoczął się wzmożony ostrzał artyleryjski a w niedzielny poranek 2 maja 1915 r. na pozycje rosyjskie w rejonie Łużnej i Gorlic ruszyło zmasowane natarcie. Już pierwszego dnia front przesunął się na zachód o ok. 6-10 km Straty tego dnia wyniosły ok. 20 tys. Żołnierzy, najwięcej 0 bo 8 tys. Niemców. Do niewoli wzięto 17 tys. Rosjan.

Szczególnie ciężkie walki toczyły się o wzgórze Pustki posiadające duże znaczenie strategiczne -nazywane było «kluczem pozycji rosyjskich». Broniąca go rosyjska 31 Dywizja Piechoty rozbudowała i dodatkowo umocniła pozycje obronne, stawiając zasieki z drutu kolczastego i tworząc kilka linii okopów. Przeciw Rosjanom na Pustki skierowano oddziały 12 Krakowskiej Dywizji Piechoty dowodzonej przez gen. Paula Kestranka i składające się w większości z Polaków, a konkretnie 56 Wadowicki Pułk Piechoty płk Mollinarego oraz 100 Cieszyński Pułk Piechoty ppłk Pittla. Całością operacji dowodził gen. Metz, artylerią dowodził gen. Tadeusz Rozwadowski. Już 30 kwietnia oddziały obu pułków zajęły pozycje przed wsią Łużną, zaś wieczorem 1 maja podeszły pod wyznaczoną linię szturmową na zboczu wzniesienia, korzystając z osłony artyleryjskiej.

2 maja, po gwałtownej kanonadzie artyleryjskiej, prowadzonej przez w godziny przez ponad 1000 dział nastąpił atak. Początkowo sukcesy były łatwe, pozostali przy życiu Rosjanie nie stawiali oporu i szli do niewoli. W głębi lasu atakujący natrafili jednak na stanowiska nieprzyjaciela niewidoczne dla artylerii, bronione przez liczną załogę wyposażoną w karabiny maszynowe. Pozostał szturm na bagnety, który co prawda przyniósł powodzenie, ale okupiony został ogromnymi stratami. Około 11-tej jednakże wzgórze Pustki zostało zdobyte. Do niewoli wzięto 1700 Rosjan, straty obu stron w walkach o wzgórze wyniosły ponad 1200 osób, nic więc dziwnego, że na wzgórzu Pustki powstał później największy cmentarz wojenny Galicji Zachodniej z I wojna światowej.

Po zdobyciu wzgórza Pustki natarcie kontynuowane było aż do wieczora 2 maja, kiedy to atakujące oddziały osiągnęły Moszczenicę i zdobyły Las Kamieniecki. W kolejnych dniach ofensywa była z powodzeniem kontynuowana. 8 maja wojska austriackie były już w Krośnie. Operacja gorlicka zakończyła się więc pełnym powodzeniem. Rosjanie ponieśli ogromne straty, tylko do niewoli dostało się ich 140 tys. Do końca lipca front ustabilizował się wschodnim krańcu Galicji. A straty poniesione pod Łużną, Gorlicami i we wcześniejszych działaniach w Karpatach przesądziły zdaniem badaczy o ostatecznej klęsce Rosji.

Mieszkańcom miejscowości położonych w rejonie bitwy, a więc także wchodzących później w skład gminy Łużna działania te przyniosły ogromne zniszczenia. Szczególne zniszczenia dotknęły Łużną i Mszankę. Tylko w czasie porannej kanonady 2 maja spłonęło w Łużnej kilkanaście zagród. Po odrzuceniu Rosjan na wschód trzeba było więc przystąpić do odbudowy zniszczonych domostw. A nie było to łatwe w czasie wojny, kiedy występowały trudności w zaspokojeniu najbardziej nawet podstawowych potrzeb.

W XX wieku

Pokój przyniósł zarazem odrodzenie Państwa Polskiego. W statusie wsi niewiele to zmieniło – nadal obowiązywał system odziedziczony po Austro – Węgrach, w którym istniały gminy jednostkowe, obejmujące pojedyncze wsie. Dopiero w 1934, kiedy to przeprowadzono reformę administracyjną – wprowadzono gminy zbiorowe, jedną z nich stała się Łużna. Większość mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa, nieliczni rzemieślnicy nadal uzupełniali swe dochody uprawą roli.

Krótki okres pokoju przerwany został przez kolejny kataklizm wojenny we wrześniu 1939 r. Już od pierwszego września rejon Łużnej ze względu na bliskość rejonu granicznego znalazła się w pobliżu działań tzw. bitwy granicznej. Atakujący od strony Słowacji Niemcy już 5 września znaleźli się pod Nowym Sączem, a rano 6 września Nowy Sącz zajęła z marszu 2 Dywizja Górska 14 Armii Wehrmachtu.

Tego samego 6 września siły mjr Miłka stoczyły bitwę z Niemcami nad Białą. Walki trwały całe popołudnie, wieczorem Niemcy dokonali wyłomu w polskiej obronie między Grybowem a górą Chełm i dowodzący całością obrony na odcinku Grybowskim gen. Łukowski wydał rozkaz odwrotu na Gorlice. Tego samego dnia w bezpośrednim zagrożeniu niemieckim atakiem znalazł się rejon Łużnej – nacierały tu oddziały 2 Dywizji Górskiej. 7 września cały rejon był już w ręku niemieckim. W walkach na odcinku Łużna – Zagórzany zginęło bądź zostało rannych wielu polskich żołnierzy. Mogiła polskiego żołnierza poległego w tych walkach znajduje się m. in. na cmentarzu w Szalowej.

W pierwszych dniach okupacji władzę sprawował Wehrmacht, od 12 października natomiast powiat gorlicki stał się częścią Generalnego Gubernatorstwa z siedzibą w Krakowie. Pierwszym starostą został gorliwy członek NSDAP Losaker. Ważnym elementem polityki niemieckiej było zamknięcie szkół średnich i likwidacja niektórych przedmiotów w szkołach powszechnych (historia, geografia), Celem tych posunięć było uczynienie z Polaków niewolników dla narodu niemieckiego. Dzieci miały pobierać naukę jedynie w zakresie przygotowującym je do bycia sprawną siłą roboczą.

Niemal od początku swych rządów okupant rozpętał terror wobec mieszkańców całego powiatu. Pierwszymi ofiarami stali się przedstawiciele intelegencji, aresztowani na początku listopada 1939 r. w charakterze zakładników. Rozpoczynał się okres rozstrzeliwań i łapanek. Ofiary okresu okupacji w gminie Łużna, podobnie jak i cała wojna czekają dopiero na historyczne opracowanie. O ofiarach terroru świadczą groby i miejsca kaźni – w Łużnej znajduje się miejsce, gdzie hitlerowcy rozstrzelali 20 Polaków i 6 Żydów. W szalowej pod koniec 1942 r. Niemcy rozstrzelali 5 Żydów, którzy ukrywali się na terenie wsi. W drugiej połowie 1943 r. gestapo z Gorlic aresztowało tu kolejne 9 osób, z czego 7 rozstrzelano, a 2 wysłano do obozu w Gross-Rosen, gdzie zginęły. Podstawą aresztowania były podejrzenia o przynależność do ruchu oporu.

Zbrodnicza polityka okupanta nie pozostawała bez odzewu w społeczeństwie. Odpowiedzią na likwidację narodowego szkolnictwa było tajne nauczanie. Odbywało się ono pod kierownictwem Powiatowej Komisji Oświaty i Kultury, Powstawały tez struktury organizacji stawiających sobie za cel walkę zbrojną. Działały tu od 1940 r. struktury ZWZ – AK. Tradycyjne wpływy ruchu ludowego sprawiły, że do najsilniejszych organizacji należały też Bataliony Chłopskie – formacja wojskowa Stronnictwa Ludowego. Obok BCh działała paramilitarna Ludowa Straż Bezpieczeństwa. Do jej najaktywniejszych oddziałów należał «Sablik» dowodzony przez «Sępa» – Kazimierza Wątróbskiego. Tragiczny dla ruchu oporu na terenie gminy był październik 1944 r., kiedy to gestapo wpadło na trop konspiracji BCh i AK – w Łużnej, Szalowej i Woli Łużańskiej aresztowano ponad 30 osób.

Kres okupacji niemieckiej w dniu 16 stycznia przyniosła ofensywa Armii Czerwonej rozpoczęta 12 stycznia 1945 r.

Джерело: